Chciałabym żyć w dawnych czasach choć na chwilę. Zobaczyć w jaki sposób się żyło za czasów, gdy nie było Internetu i komputerów, kiedy nie było telefonów, telewizji i radia. Życie wtedy  nie było proste, jednak miało jakiś swój klimat. Te czasy pomimo, że miały miejsce mniej więcej sto lat temu są dla mnie tak odległe, jakby to było co najmniej tysiąclecie. Tak wielki progres jaki osiągnęła technika i technika po drugiej wojnie światowej jest praktycznie nie do opisania i niewyobrażalny.  W przeciągu mniej niż stu lat stworzono komputery, telewizję, Internet, telefony, radia. Komunikacja stała się o wiele bardziej intuicyjna. Jednakże czy to było w całości dobre? Czy te wynalazki wniosły w życie ludzie same pozytywne aspekty? Moim zdaniem nie. Zanikły więzi międzyludzkie. Ludzie w sieci poczuli się anonimowi, więc zaczęli publicznie krzywdzić innych. Ludziom przestało się chcieć spotykać ze sobą twarzą w twarz. Zamiast tego wybierali spotkania na czatach i stronach społecznościowych. Dla mnie to totalnie śmieszne, bo rozmowa przez czat nie umywa się do rozmowy twarzą w twarz. Nie słyszysz intonacji głosu, nie widzisz mimiki i w wielu sytuacjach powstają sprzeczki i konflikty, bo bardzo ciężko odróżnić żart i sarkazm od czystej prawdy.  silosy paszowe. Wszyscy przestali pisać listy, a zamiast tego zaczęli wysyłać maile. Jednakże listy to była bardzo romantyczna sprawa. Ja dla przykładu do dziś nie mogę się nadziwić w jaki sposób fajne i romantyczne rzeczy pisał do mojej posiadamy tata, w trakcie pobytu w wojsku. List moim zdaniem to nie to samo co wiadomość na facebooku, czy sms. to coś więcej, pamiątka, która ma możliwość pozostać na kompletne życie.  Kolejnym minusem jest to, że spora większość dzieci zamiast wychodzić na podwórko i bawić się wspólnie z kolegami na dworze, jak to należy miało miejsce w dawnych czasach, wybierają właśnie granie w gry komputerowe, co delikatnie mówiąc, nie jest dla nich dobre.