Standardowa droga ekspresowa czy miejsca ulica, po których dzień w dzień przejeżdżają tysiące samochodów, to nie tylko jeden z elementów krajowej sieci drogowej i transportowej. To również szczegół sieci kanalizacyjnej i odpływowej, bez której zachowanie zrównoważonej gospodarki wodnej na takich obszarach byłoby kompletnie niemożliwe. Dlaczego?

Wystarczy sobie wyobrazić ogromną powierzchnię ośrodki miejskie, wybetonowaną, z asfaltowymi drogami i brukowanymi chodnikami z minimalną ilością zieleni, trawników i samej ziemi. Wystarczą nieco mocniejsze opady deszczu, by takie betonowe miasto zamieniło się w całkowicie spory basen. Stąd teraz konieczność odprowadzania wody deszczowej – robi się to za pomocą rozbudowanego i bardzo obszernego systemu kanalizacyjnego, w którego skład wchodzą wpusty deszczowe i krawężnikowe (popularne kratki spotykane w złączeniu chodnika z jezdnią), zasuwy, pokrywy włazowe i oczywiście same włazy oraz studzienki. Coraz w wielu wypadkach ze specjalnych dodatkowych odwodnień liniowych korzystają też prywatne osoby, montując je na własnych podwórkach i unikając tym samym zagrożenia związanego z zalaniem podwórka. System kanalizacji drogowych jest nieodłącznym elementem każdej sieci transportowej w Polsce, niezależnie od tego, czy mowa o sieci krajowej (drogi ekspresowe, autostradowe) czy o sieci miejskiej (ulice w miastach, uliczki mieszkalne). W obu przypadkach brak sieci oprowadzającej wodę opadową po pewnym czasie miałby bardzo tragiczne skutki i skończyłby się zwyczajnym zalaniem.
Zajrzyj: rury żeliwne